Ogromne pieniądze dla Ukrainy. Propozycja zablokowana przez grupę państw

Dodano:
Flagi NATO i Ukrainy Źródło: Wikimedia Commons
Pięć krajów członkowskich NATO zablokowało propozycję przeznaczania ogromnych środków na zbrojenia Ukrainy. Wśród nich nie było Polski.

Jak informuje "The Telegraph", Wielka Brytania, Francja, Hiszpania, Włochy i Kanada zablokowały propozycję, aby państwa członkowskie NATO przeznaczały 0,25 proc. PKB rocznie na pomoc wojskową dla Ukrainy. Jednocześnie co najmniej siedem państw Sojuszu pozytywnie odpowiedziało na tę propozycję. Warto dodać, że kraje te już teraz przeznaczają dla Ukrainy wspomnianą pomoc.

Dziennikarze przypominają, że wszystkie tego typu decyzje wymagają jednomyślności sojuszników. Pomysł dofinansowania ukraińskiej armii w takiej wysokości nie wzbudził entuzjazmu wśród wspomnianych państw.

Kto najbardziej pomaga Ukrainie?

Według danych zebranych przez Instytut Kiloński, Holandia, Polska, a także kraje Europy Północnej i kraje bałtyckie udzielają pomocy w wysokości 0,25 proc. PKB, a nawet wyższej. Z kolei Francja, Hiszpania, Włochy i Kanada pozostają pod tym względem w tyle.

Wielka Brytania jest obecnie trzecim państwem na świecie, po USA i Niemczech, pod względem wielkości przekazywanej Ukrainie pomocy wojskowej.

Należy zauważyć, że dodatkowym utrudnieniem w obliczaniu pomocy jest fakt, iż niektórzy sojusznicy z NATO, będący jednocześnie członkami UE, chcą, aby ich wkład w niedawno zatwierdzoną pożyczkę w wysokości 90 mld euro dla Ukrainy, z której 60 mld euro zostanie przeznaczone na wydatki wojskowe, "został uwzględniony” w wszelkich przyszłych wnioskach, w których zostaną poproszeni o przekazanie większych środków dla Kijowa.

Dziennik dodał, że przed szczytem NATO w Szwecji, który odbył się na początku tego tygodnia, premier Szwecji Ulf Kristersson zaapelował do sojuszników o zwiększenie wsparcia dla Ukrainy.

– Naprawdę chciałbym, żeby więcej krajów, które tak entuzjastycznie wypowiadają się o Ukrainie, popierało swoje słowa czynami” – powiedział szef szwedzkiego rządu.

Źródło: The Telegraph
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...